Ciekawostki

Co to jest matrioszka?

Matrioszka (матрёшка) – rosyjska zabawka, złożona z drewnianych lalek, włożonych jedna w drugą. Lalki najczęściej są ręcznie malowane i przedstawiają dziewczyny ubrane w ludowy strój, a niektóre przedstawiają znanych polityków, pisarzy czy postacie historyczne, a nawet zabytki Rosji.

Pierwszą matrioszkę wyrzeźbił Vasilij Zvezdochkin w 1890r w moskiewskiej pracowni zabawkarskiej i była wzorowana na japońskiej lalce. W 1900 r., matrioszki były prezentowane na wystawie w Paryżu, gdzie zostały entuzjastycznie przyjęte. Od tego momentu w Siergijew Posad rozpoczęła się masowa produkcja matrioszek.

W moskiewskim Muzeum Historycznym znajduje się unikatowa matrioszka zawierająca 100 laleczek. Tradycyjne matrioszki zawierają zwykle kilkanaście laleczek w środku.

Nazwa „matrioszka” jest zdrobnieniem popularnego kiedyś rosyjskiego imienia ludowego Matriona (Матрёна). 

 

Co to jest samowar?

 Samowar (ros. самовар) - to specjalne urządzenie do przygotowywania herbaty wykorzystywane w Rosji. Klasyczny samowar składa się ze zbiornika na wodę, a w dolnej jego części znajduje się maly kranik do spuszczania wody, na górze jest specjalne miejsce na czajnik z esencją. Znane na świecie wytwórnie samowarów znajdują się w Tule, Moskwie i Petersburgu.

W Tule, przy tamtejszej fabryce samowarów, znajduje się muzeum tulskich samowarów.

Tradycja picia herbaty parzonej w samowarze to ważna część kultury carskiej Rosji. W czasie spotkań zajmował centralne miejsce w salonie czy jadalni gromadząc wokół siebie ludzi. Wykonany często z najwyższej jakości materiałów był też oznaką luksusu.

       

 

 

PIOSENKA "ПЫХ ПЫХ САМОВАР"

 

 

Ulubione postacie bajkowe

 Czieburaszka (ros.Чебурашка) w Polsce znany jako Kiwaczek. Czeburaszka to główny bohater książki Edwarda Uspieńskiego pt: "Kiwaczek i krokodyl Giena". Na podstawie książki powstały cztery krótkometrażowe filmy animowane: Krokodyl Giena (1969 r.), Czieburaszka (1971), Szapokliak (1974) i Czieburaszka idzie do szkoły (1983).


Kiwaczek jest niezwykle popularny w Rosji, w krajach skandynawskich, USA, a nawet Japonii. W jednym z plebiscytów książka Edwarda Uspienskiego zwyciężyła z baśniami braci Grimm! Na całym świecie produkowane są zabawki z wizerunkiem bohaterów bajki, wydawane są kolejne DVD z przygodami Czieburaszki i jego przyjaciół. W Rosji znajdują się też pomniki Czieburaszki i Krokodyla Gieny: w Ramenskoje, Niżnym Nowogrodzie i Chabarowsku. W Moskwie znajduje się Muzeum Czieburaszki, w budynku przedszkola nr 2550. W Polsce rekwizyty związane z bajką o Kiwaczku-cudaczku znajdują się w Muzeum Dobranocek w Rzeszowie.


Czieburaszka jest najlepszym bohaterem radzieckich bajek, ma wielkie serce, które wzrusza publiczność już od ponad czterdziestu lat.


Kiwaczek jest również oficjalną maskotką Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi w 2014 roku.

 

PIOSENKA CZIEBURASZKI

 

 

Kubuś Puchatek w czasach ZSSR

 Kubuś Puchatek powszechnie znany jako puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco inaczej i nazywa sie Winni-Puch

Historia Kubusia Puchatka, a właściwie Winni-Pucha zaczyna się w Rosji w 1958 roku, kiedy w księgarniach radzieckich pojawił się przekład Borysa Zachodiera, który na postać misia natrafił przypadkowo w angielskiej encyklopedii dla dzieci w bibliotece. Pierwszy autor rosyjskiego przekładu zakochał się w Kubusiu od pierwszego wejrzenia i natychmiast rozpoczął pracę nad przekładem.

 

Pierwsze wydawnictwo odrzuciło rękopis jako „amerykański”, lecz w 1960 roku udało się wydać książkę z ilustracjami Alisy Poret w rządowym wydawnictwie Ministerstwa Kultury RSFSR. Mimo że tekst Zachodiera nie do końca zgodny był z oryginałem Alana Aleksandra Milne’go, opowieść prędko stała się popularna w Związku Radzieckim – również, a może przede wszystkim wśród dorosłych, szczególnie wśród inteligencji akademickiej.

W tym też czasie w najsłynniejszej radzieckiej wytwórni animacji Sojuzmultfilm powstała animowana wersja Winni-Pucha w reżyserii Fiodora Chitruka. Nakręcono trzy epizody przygód ze Stumilowego Lasu i od tej pory postaci okrągłego, brązowego misia i jego przyjaciół, podobnie jak inne stworzenia wykreowane w wytwórni Sojuzmultfilm, stały się w ZSRR kultowe.

 

     

 

Ciekawostką jest fakt, że głosy postaci są odrobinę przyspieszone. Reżyser nie potrafił dopasować do swoich postaci żadnego z przesłuchiwanych aktorów. Jeden z operatorów dźwięku podczas nagrywania głosu znanego aktora Jewgienija Leonowa przyspieszył nieco taśmę - rezultat okazał się zadziwiający i właśnie w ten sposób podłożono głosy również i pod inne postaci bajki.

Scenariusz animacji pisał Chitruk we współpracy z Zachodierem. Współpraca ta nie była łatwa i stąd też powstały jedynie trzy epizody historii Winni-Pucha, choć początkowo planowano wyprodukować serial na podstawie całej książki Milne’go. Na potrzeby animacji wzbogacono historię o wiele nowych elementów, fraz i piosenek. W filmie nie pojawia się również największy przyjaciel Milnowskiego Kubusia – Krzyś.

 

Za animowany cykl reżyser Fiodor Chitruk Otrzymał w 1976 roku Nagrodę Państwową ZSRR. W trakcie pracy nad filmem nie wiedział on o istnieniu disneyowskiej animacji. Zignorowanie praw autorskich dla wytwórni Walta Disneya spowodowało, że radziecka produkcja nie mogła być wyświetlana za granicą, nawet mimo tego, że niezwykle spodobała się amerykańskiemu twórcy Wolfgangowi Reithermanowi.

 

Cykl bajeczek o Winni-Puchu stał się radzieckim dobrem narodowym zarówno dla zakochanych w nim dzieci, jak i dorosłych obywateli. Do miejskiego języka na stałe weszło kilkadziesiąt fraz z bajki, a postać pluszowego radzieckiego misia zaczęła żyć swoim nowym, alternatywnym życiem w folklorze ZSRR, kulturze popularnej, stając się bohaterem anegdot, kalamburów i żartów, niekoniecznie przeznaczonych dla dzieci. (źródło: ruslink)

 

PIOSENKI ВИННИ ПУХА

 

 

Popularność "Wilka i zająca"

Kiedy pod koniec lat 60. animator z słynnego studia Sojuzmultifilm, Wiaczesław Kotionoczkin, otrzymał zlecenie nakręcenia edukacyjnego filmu animowanego dla dzieci, pewnie nie podejrzewał, że „chałtura”, której nie chciał się podjąć żaden z pracujących tam twórców, przyniesie mu taką popularność. Od 1969 roku przez siedemnaście kolejnych lat bohaterowie jego filmu Wilk i zając (ros. Nu, pogodi! – No, poczekaj!) bawili miliony widzów w całym bloku wschodnim. Po czwartym odcinku filmu, kiedy Kotionoczkin planował zakończenie produkcji, z całego Związku Radzieckiego zaczęły spływać góry listów od widzów, proszących, aby ich ulubieni bohaterowie nie zniknęli. Wiele z tych listów zawierało nawet propozycje przygód, które mogłyby przydarzyć się Wilkowi i Zającowi.

Popularność bajki była zaskoczeniem dla wszystkich. Kiedy powstał pierwszy film, pracujący z Kotienoczkinem koledzy z dezaprobatą kiwali głowami. Większość z nich zajmowała się tworzeniem ambitnych animacji, a slapstickowa konwencja kreskówki, którą przyjął Kotionoczkim miała uwłaczać renomie studia. Kręcenie nosem na nic się jednak zdało – widzowie pokochali Wilka i zająca.

Pomysł scenariusza był niezmiernie prosty. Dwóch bohaterów, których wzajemna niechęć wynika z miejsca, które zajmują w łańcuchu pokarmowym – osiłkowaty Wilk i dystyngowany Zając uczestniczy w niekończącej się zabawie w kotka i myszkę. Wilk przez wszystkie odcinki próbuje dopaść Zająca, jednak cały świat jakby sprzysiągł się przeciwko niemu – kiedy jest już blisko, zawsze coś staje mu na przeszkodzie i okazuje się, że to właśnie on zbiera najwięcej razów. Prosta konwencja filmu edukacyjnego szybko jednak wymknęła się spod kontroli, nasiąkając duża dawką ironii, która była czytelna raczej dla dorosłych widzów niż dla dzieci. Być może było to jednym z powodów, dlaczego kreskówka cieszyła się miłością widzów we wszystkich grupach wiekowych. Również odejście od wyraźnego podziału na dobrych i złych, przysłużyło się filmowi i sprawiło, że wymknął się on schematom nałożonym przez zleceniodawców. Szybko okazało się, że sympatię wśród publiczności budzi nie prawy i chytry Zając, ale palący niezliczone ilości papierosów Wilk.

Z Wilkiem i zającem związany był nie tylko Kotionoczkin. Z bohaterami filmu na stale zrośli się aktorzy, którzy podkładali pod nich głosy – Anatolij Papanow (Wilk) i Klara Rumiancewa (Zając). O sile, z jaką wpłynęli na kreskówkę może świadczyć chociażby to, że to śmierć Papanowa wpłynęła za zatrzymanie produkcji. Aktor nie był jednak pierwszym wyborem reżysera. Ten w roli Wilka chciał obsadzić Włodzimierza Wysockiego, który pod koniec lat 60. był u szczytu swojej popularności. Problem polegał jednak na tym, że rosyjski bard był już wtedy na cenzurowanym i organ, który miał zatwierdzić obsadę, nie zgodził się na jego udział. Kotionoczkin złożył jednak Wysockiemu swoisty hołd – w pierwszym odcinku Wilk pogwizduje sobie Piosenkę o przyjacielu autorstwa legendarnego pieśniarza.

Choć produkcję Wilka i zająca wstrzymano w 1986 roku, film powrócił w roku 1993 z dwoma nowymi odcinkami. Kolejne powstały dopiero dwanaście lat później, już po śmierci Kotioczkina. Dwa ostatnie odcinki wyreżyserował jego syn Aleksiej. Pozostaje pytanie, czy bohaterowie powrócą jeszcze na kolejne starcie. Pytany o to w jednym z wywiadów, których udzielił po premierze Aleksiej Koniotoczkin, zacytował swojego ojca, któremu nieustannie zadawano to pytanie: „Wilk i Zając to takie towarzystwo, które prędzej czy później dostaną się na ekran”. Wszyscy fani mają nadzieję, że słowa te staną się prorocze. (źródło:ruslink)